W ostatnich latach UOKiK zaczął aktywniej przyglądać się działaniom polskich firm oraz influencerów. To był taki sygnał, że obywatele mogą liczyć na wsparcie rządowego organu w starciu z podmiotami, które nie zawsze grają fair. Fakt, że urząd nie ogranicza się tylko do nakładania kar, ale realnie monitoruje rynek, buduje poczucie bezpieczeństwa u przeciętnego użytkownika sieci.
Dla mnie świetne jest również podejście edukacyjne, jakie prezentuje urząd. Zamiast działać wyłącznie represyjnie, instytucja ta stara się uczyć i wyznaczać standardy, czego przykładem są szczegółowe wytyczne dotyczące oznaczania treści sponsorowanych przez twórców internetowych. I tak, dzięku temu rynek staje się bardziej przejrzysty, a zasady współpracy między markami a influencerami są jasne dla wszystkich stron. Są pewne nieścisłości tam i ówdzie, ale trzeba przyznać – to zawsze coś.
Pełen artykuł znajdziesz tutaj: spidersweb.pl



